OD 99 ZŁ DARMOWA WYSYŁKA
-10% DLA NOWYCH KLIENTÓW
DORADZTWO ŻYWIENIOWE: 61 44 44 760 (pn.- pt. 7-16)
Produkt został dodany
do koszyka
Ilość: 1
0
Przy zamówieniu powyżej 99 zł koszt dostawy Wyniesie 0 zł

» więcej


Zadzwoń
(pn.- pt. od 7 do 16)
61 44 44 760
» więcej

Karma bezzbożowa dla kota

Koty w naturalnych warunkach przeważnie żywią się gryzoniami takimi jak myszy, nornice, czy szczury, małymi ptakami i ich jajami oraz żabami. Odpowiednie mechanizmy biochemiczne umożliwiają kocim organizmom radzenie sobie z dietą bogatą w białko i tłuszcze zwierzęce, a ubogą w produkty roślinne. Do produkcji energii niezbędnej do codziennego funkcjonowania, wykorzystują tłuszcze i białko.
Stwierdzenie, że kot jest mięsożercą, oczywiście nie oznacza, że je on jedynie mięso. W naturze zjadając swoje ofiary w całości, kot spożywa także ich narządy oraz kości. W samym mięsie, nie ma wszystkich składników niezbędnych w kociej diecie. Część z nich znajduje się w podrobach, a część w kościach. Karmienie kota mięsem może często okazać się zbyt trudne w realizacji w związku z ciągłą koniecznością dostarczania mu dodatkowych substancji odżywczych, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania kociego organizmu. Stąd też wielu kocich opiekunów decyduje się na gotowe karmy. Z ich składem warto się jednak wcześniej dobrze zapoznać, gdyż nie wszystkie karmy są sobie równe. Warto wybierać takie produkty, które są jak najbardziej zbliżone do naturalnej diety kota – karma bezzbożowa to w tym przypadku bardzo dobry wybór.

 

Karmy niskiej jakości – jaki jest ich skład i dlaczego są nieodpowiednie dla kota?

Koty tak jak inne stworzenia, są tym co jedzą. Niestety bardzo często zdarza się, że nasi pupile jedzą odpady, którymi wypełnione są karmy niskiej jakości. Karmy te mają rzekomo zaspokoić potrzeby żywieniowe naszych pupili i zapewnić im długie lata w zdrowiu, ale czy tak jest też w rzeczywistości?

Popularna karma dla zwierząt domowych, dostępna w supermarketach, może zawierać między innymi:

  • ziarna kukurydzy
  • mączkę mięsną i kostną
  • gluten kukurydziany
  • tłuszcz zwierzęcy
  • ziarna pszenicy
  • odpady po przetworzonym drobiu
  • olej roślinny
  • odpady pochodzące z przetwarzania ryżu


Sprawdzając powyższy skład karmy widzimy, że tylko niewielka część tych składników jest pochodzenia zwierzęcego, pozostałe z nich to zboża, albo ich pochodne. Taka karma nie jest w żadnym wypadku zbliżona do naturalnego pożywienia kotów.

Zboża – dlaczego należy ich unikać w diecie kotów

Karmy BezzbożoweDlaczego koty nie powinny jeść zbóż? Koty są drapieżnikami, a rośliny występują w ich pożywieniu w bardzo małych ilościach (np. jako zawartość żołądka ich ofiar), a zboża w ogóle (wbrew popularnym mitom ofiary kotów jadają niewiele zbóż). Biorąc pod uwagę fakt, że koty są drapieżnikami, a w naturze rośliny i zboża w ich diecie występują w małych ilościach, warto zastosować sposób żywienia, jak najbardziej zbliżony do tego naturalnego. Układ pokarmowy kota przystosowany jest do trawienia białka i tłuszczu, a nie węglowodanów. Zęby przystosowane są do przeżuwania mięsa, a nie spożywania nasion. Człowiekowi, który jest wszystkożerny, zboża w dużej ilości nie służą, a co dopiero drapieżnikowi jakim jest kot. Tak jak w przypadku ludzi, również u zwierząt diagnozuje się tak zwane choroby cywilizacyjne, takie jak choroby serca, cukrzycę czy nadciśnienie, które niewątpliwie mają również swoje podłoże w stosowanej diecie.

Warto zadbać o zbilansowaną dietę zwierzaka, tak by móc się wzajemnie cieszyć jego długim życiem w zdrowiu. Stąd też zamiast mało wartościowych, tanich karm zawierających zboża, należy albo zdecydować się na samodzielne żywienie kota, przygotowując mu między innymi dania z mięsa, podrobów, kości i warzyw albo zdecydować się na wprowadzenie karmy bezzbożowej.

Spożywanie produktów zbożowych, a problemy zdrowotne

Niektóre koty mają duże problemy po zjedzeniu pokarmu, który zawiera zboża. Ciągłe problemy trawienne mogą rozwinąć się w inne problemy, takie jak: podrażnienia skóry, problemy z uzębieniem czy sierścią. Nawet jeżeli wydaję się, że kotu smakuje karma zawierająca zboża, to w efekcie może doprowadzić ona do próchnicy czy otyłości, nawet jeśli zwierzę nie jest na zboże uczulone. W przypadku wielu tańszych karm, zboże używane jest jako wypełniacz karmy, który nie zawiera żadnych składników odżywczych. Te wypełniacze tanie zboża (np.: kukurydza czy pszenica), które dodawane w ogromnych ilościach  mogą spowodować poważne problemy zdrowotne, takie jak otyłość. Zwierzę zjada dużo pustych kalorii, dlatego musi jeść więcej, aby poczuć się sytym i zapewnić organizmowi odpowiednią ilość witamin i minerałów.

Właściwie można mówić o jednym, podstawowym problemie. Zboża w wielu karmach mają na celu spełniać rolę tylko i wyłącznie zapychaczy, które zwierzętom nie dostarczają jakichkolwiek niezbędnych wartości odżywczych. Skutkują natomiast przyswajaniem pustych kalorii, poczuciem głodu mimo miski wylizanej do zera, a w konsekwencji groźną otyłością. Ponadto wiele kotów po zjedzeniu karmy ze zbożami wykazuje odmienne problemy natury trawiennej. Zwierzęta mogą zmagać się z podrażnieniami skóry, problemami z uzębieniem oraz sierścią. Tanie zboża znajdujące się w składzie wielu karm powodują problemy nie tylko u alergików, ale także u tych zwierząt, u których nie stwierdzono uczulenia na zboża.

Karma bezzbożowa dla kota – co to takiego?

Jak sama nazwa wskazuje karma bezzbożowa to produkt, który w swoim składzie nie zawiera zbóż. Zboże w karmach niskiej jakości stanowi jedynie wypełniacz, który do diety zwierzęcia nie wnosi nic wartościowego. Dzięki wyeliminowaniu zbędnego zapychacza i dobraniu we właściwych proporcjach pozostałych składników, karma bezzbożowa staje się wysokojakościowym pokarmem. Jak wcześniej wspomniano, cena karmy bezzbożowej jest często wyższa w porównaniu z ceną karmy tradycyjnej, jednak po ostatecznym podliczeniu cena takiej karmy jest zdecydowanie korzystniejsza. Kot karmy jada mniej, przez co ta starcza na dłużej oraz co najważniejsze, zapewniając kotu odpowiednią dietę, możemy uchronić go przed wieloma chorobami, związanymi z nieprawidłowym żywieniem.

Dostępność karm bezzbożowych

Obecnie na rynku zdecydowanie więcej jest karm, które w swoim składzie zawierają zboża – prawie 90% składu. Marki, które uznawane są za te z wyższej półki, nie zawierają pszenicy, która może być bardzo szkodliwa dla domowych zwierząt. Wciąż jednak w swoim składzie mają kukurydzę czy ryż.
Dostępne są jednak także takie karmy, które w ogóle nie zawierają pszenicy. Są one do dostania w dobrych sklepach zoologicznych, ich cena nie jest najniższa, jednakże biorąc pod uwagę fakt, że zwierzę takiej karmy musi zjeść mniej, by czuć się najedzonym – zakupiony produkt starcza na dłużej, przez co wcale nie wydajemy więcej na karmy dobrej jakości. Z początku, gdy kotu zostanie podana karma bezzbożowa, może nie chcieć jej jeść. Nie należy się jednak zniechęcać. Dla kota karma bezzbożowa, jest czymś podobnym, jak zdrowe jedzenie dla człowieka, który wcześniej jadł tylko niezdrowe posiłki. Wiele karm niskiej jakości, zawiera wspomagacze i dodatki, które w pewien sposób uzależniają kota. Warto zatem zastanowić się nad ograniczeniem lub całkowitym wyeliminowaniem zbóż z diety naszego pupila.

Zaburzenia pokarmowe - czy podawanie karmy bezzbożowej je rozwiąże?

Podając kotu produkty bezzbożowe, znacznie zmniejszamy ryzyko wystąpienia zaburzeń pokarmowych. Mimo, iż ciągle w składzie tych karm występują węglowodany, warto pamiętać, że i tych składników potrzebuje organizm, ale w niewielkich ilościach. W przypadku nasilających się zaburzeń warto szukać karm hipoalergicznych, zawierających zamiast zbóż, ziemniaki, marchew, pasternak oraz inne warzywa i owoce. Takie składniki powinny być uwzględnione w diecie pupila wraz z odpowiednią ilością mięsa. Karma zawierająca owoce, warzywa zaopatruje organizm zwierzęcia w niezbędne witaminy i minerały. Właściciel dla swojego pupila może także zakupić bezzbożowe przysmaki, zawierające ziemniaki, marchew, a także inne warzywa.

Mity dotyczące karmy bezzbożowej

Warto zapoznać się z krążącymi mitami na temat karmy bez zbóż dla kotów, by zwiększyć wiedzę na ich temat i rozwiać swoje wątpliwości.

Mit nr 1: Karma bezzbożowa nie jest odpowiednia dla kociąt, gdyż nie ma zastosowanego podziału na karmę dla kociąt i kotów dorosłych („kitten” i „adult”)
Producenci omawianej karmy, wychodzą z założenia, że mały mruczek w naturalnym środowisku po odstawieniu mleka matki, rozpocząłby naukę polowania. Czego skutkiem było stosowanie tej samej diety co w przypadku dorosłych kotów. Karmy bezzbożowe są tak skomponowane, by dostarczać wszelkich niezbędnych składników odżywczych zarówno młodemu, jak i starczemu organizmowi kota.

Mit nr 2: Karma bez zbóż nie jest odpowiednia dla kotów sterylizowanych
Karma bezzbożowa jak najbardziej może być podawana kotu po zabiegu sterylizacji, jednakże należy stosować odpowiednią dawkę (wprowadzoną po obserwacjach kota), tak aby uniknąć znacznego przybrania kota na wadze. Dodatkowo skład karm tego typu, w tym głównie mięso, powodują samoistne zakwaszanie moczu kota, co może w przyszłości uchronić czworonoga od kamieni moczowych. Dodatki, takie jak żurawina, pomogą wzmocnić ścianki pęcherza, co ułatwia dbanie o drogi moczowe zwierzęcia.

Mit nr 3: Karma bezzbożowa dla kota może uszkodzić nerki
W świecie naukowym nie przedstawiono jeszcze jednoznacznych materiałów mówiących o negatywnym wpływie białka na rozwój choroby nerek. Wielu ze specjalistów całkowicie wyklucza wpływ białka na choroby układu moczowego u kotów. Większe znaczenie dla kociego układu moczowego ma zwiększona zawartość magnezu w organizmie. W zwykłych, karmach niskiej jakości magnez występuje w formie soli magnezowych, które mogą przyczynić się do nagromadzenia magnezu w moczu kota. Konsekwencją jest podwyższone pH moczu, co wiąże się z ryzykiem powstania kamieni moczowych.
Biorąc pod uwagę fakt, że nie ma żadnych jednoznacznych dowodów na to, że karma bezzbożowa dla kota może szkodzić jego nerkom, nie ma przeciwwskazań dotyczących przeciwwskazania dotyczącyc żywienia naszego pupila tego rodzaju karmą. Jednakże niezależnie od typu karmy, należy nasze zwierzę obserwować, czy ilość wydalanych przez niego płynów jest odpowiednia.
Cykliczne badania moczu także nie zaszkodzą, a są dobrym nawykiem, pozwalającym szybko wykryć występujące nieprawidłowości.

Mit nr 4: Koty bardziej tyją po karmie bezzbożowej
Utycie kota po przestawieniu na karmę bezzbżową, przeważnie jest winą właściciela, wynikającą z braku wiedzy i przyzwyczajenia. Karma, zawierająca głównie zboża, jest znacznie mniej odżywcza, przez co kot zjada jej więcej. Po przejściu na karmę bez zbóż, kot może zostać przekarmiony. Dodatkowo w porównaniu do białka roślinnego (którego jest najwięcej w zwykłych karmach), białko zwierzęce jest bardziej strawne dla organizmu zwierzęcia. Zatem dzięki swojemu składowi, karmy bezzbożowe dostarczają kotu więcej energii, przez co musi zjeść jej mniej, by uzyskać właściwy poziom siły.

W przypadku, gdy zauważymy, że nasz kot tyje, zmniejszamy dzienną dawkę pożywienia. Należy także pamiętać o dodatkowym ruchu dla zwierzaka. Właściwa porcja dla naszego pupila to taka, gdy uzyskany zostanie stan równowagi, czyli kot nie będzie ani szczególnie tył, ani chudł. Należy być jednak konsekwentnym, bo zwierzak może często wymuszać jedzenie.

Mit nr 5: Karmy bezzbożowe wywołują biegunkę
Nagła zmiana karmy zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem wystąpienia problemów trawiennych. Stąd też jak w przypadku każdej nowej karmy – należy ją wprowadzać stopniowo. Dzięki czemu ograniczymy możliwość wystąpienia biegunki, czy innych dolegliwości żołądkowych. Nową karmę do diety kota wprowadzamy powoli, mieszając ją z ówcześnie jedzonym pokarmem. Z czasem zwiększając udział nowego produktu, aż do całkowitej zamiany karmy.
Jeżeli karma zostanie zmieniona gwałtownie, może się zdarzyć, że kot niestety dostanie biegunki, ale nie jest to powód, by winy szukać w niewłaściwej karmie. Należy kotu dać czas (miesiąc) do tego, by się przyzwyczaił do nowego pożywienia.
Jeżeli powyższe sposoby nie rozwiążą problemów żołądkowych kotka, nie należy się zrażać od razu do karmy bezzbożowej – gdyż na rynku obecnie jest tak duży wybór, że warto spróbować innej, ponieważ mogło być tak, że właśnie dana karma nie była odpowiednia dla brzucha naszego mruczka.

Mit nr 6: Kot powinien spożywać dużo węglowodanów, których w środowisku naturalnym dostarcza sobie zjadając treść żołądka swojej ofiary
W naturalnych warunkach kot spożywa swoją ofiarę wraz z jej wszystkimi wnętrznościami, w tym z żołądkiem. Jednakże zawartość żołądka najczęściej jest już mocno przetrawiona i stanowi około jeden do trzech procent masy ciała zjedzonego zwierzęcia. Natomiast karmy bezzbożowe zawierają od 30 do 60% węglowodanów, w masie suchej i to w o wiele trudniej przyswajalnej formie.

Mit nr 7: Karma bez zbóż nie smakuje zwierzętom
Najczęściej zmiana karmy z początku wywołuje u pupila niechęć, jednakże z czasem zwierze się przyzwyczaja i bez problemu konsumuje karmę bez zbóż. Jednakże niezbędna jest tu konsekwencja właściciela i chęć przekonania czworonoga do nowej propozycji.
Niestety właściciele często szybko rezygnują ze zmiany karmy, gdy widzą, że ich pupil nie jest nowym produktem zainteresowany. Kot, który całe swoje życie był karmiony jednym rodzajem karmy suchej, czy też mokrej, z początku może nie rozpoznać, że nowa karma jest zdatna do jedzenia. Stąd też potrzebuje czasu do tego by się przyzwyczaić i przekonać, że nowa karma jest dobra, a nawet smaczniejsza.

Karma bezzbożowa dla kota – czy warto kupować?

W przypadku wielu niskiej jakości karm, duże ilości zboża stosowane są jako wypełniacz. Zwierzę jedząc taką karmę, dostarcza sobie w mniejszej ilości potrzebnych wartości odżywczych. Abyje uzupełnić zjada więcej karmy, vxrhp konsekwencjś jest otyłość u czworonoga. W przypadku karmy bezzbożowej, bogatej w potrzebne składniki odżywcze, organizm dostaje to czego potrzebuje. Wartościowej karmy kot będzie jadł mniej, będzie zdrowszy, szczęśliwszy i będzie miał więcej energii. Pomimo, iż karma bezzbożowa jest droższa, starcza ona na dłużej, dzięki czemu wcale nie przepłacamy. W chwili obecnej na rynku dostępnych jest wiele karm bez zbóż. Warto którąś z nich wypróbować i nie zniechęcać się, jeśli pierwsze podejście nam nie wyjdzie.

Korzyści jakie wynikają z podawania karmy bezzbożowej:

  • zmniejszenie ryzyka wystąpienia zaburzeń pokarmowych
  • poprawa trawienia
  • poprawa jakości sierści, która staje się mocniejsza i błyszcząca
  • poprawienie samopoczucie zwierzęcia


Każdy właściciel doskonale wie, że zwierzęta mają swoje ulubione smaki i z początku karma bezzbożowa może pupilowi nie zasmakować. Jednak w chwili obecnej producenci oferują tyle karm bez zbóż, że mamy w czym wybierać i z pewnością znajdziemy taką, która spełni oczekiwania smakowe naszego kota. Warto na początku kupować karmy o mniejszej gramaturze, tak by móc przetestować więcej produktów bez zbędnych kosztów.

Dzięki temu, że wzrasta świadomość właścicieli na temat żywienie kotów, coraz większą popularność w naszym kraju zyskuje karma bezzbożowa. Kot nie jest kurą, którą można żywić jedynie owsem, kukurydzą, pszenicą i ewentualnie niewielką ilością mięsa lub odpadami po jego przetworzeniu.
Przede wszystkim należy czytać skład na etykietach, gdyż sama informacja o tym, że karma jest bezzbożowa nie jest wystarczająca. Taki typ karmy nie oznacza, że karma jest zdrowa. Zdarza się, że informacja o braku zbóż w składzie pokarmu jest jedynie zabiegiem marketingowym, dlatego warto sprawdzać skład produktów, podawanych naszym pupilom. To z pewnością wyjdzie im na dobre.

Produkty, które mogą Cię zainteresować:

1 Artykuł
  1. NatureCat

    bezzbożowa receptura

    Bezzbożowa karma dla wrażliwych kotów

    JOSERA NatureCat karma dla kota
    » Bezzbożowa receptura
    » Dla dorosłych kotów - zdobywców
    » Również dla kotów od 6 miesiąca
    » Z ziołami i owocami
    Kup
    Ilość
    Cena zawiera VAT
    + Koszty wysyłki
    kg /
    szt.
    0.4 kg
    16,00 zł
    (40,00 zł/kg)
    2 kg
    55,00 zł
    (27,50 zł/kg)
    10 kg
    189,00 zł
    (18,90 zł/kg)